Wiadomości Bydgoszcz > News >

Regały magazynowe w Bydgoszczy – jak wyposażyć zaplecze, żeby służyło latami

Bydgoszcz od lat buduje pozycję zaplecza logistycznego dla całego regionu kujawsko-pomorskiego. Bliskość węzła autostradowego, dostępność terenów inwestycyjnych i rozwój firm produkcyjnych sprawiają, że kolejne hale powstają nie tylko na obrzeżach miasta, ale też w mniejszych miejscowościach powiatu. Za każdą taką inwestycją idzie to samo pytanie: czym wypełnić powierzchnię, żeby pracowała maksymalnie efektywnie. Odpowiedź brzmi zwykle – dobrze dobranymi regałami. Powierzchnia to nie wszystko, liczy się kubatura Najczęstszy błąd popełniany przy wyposażaniu magazynu polega na liczeniu wyłącznie metrów kwadratowych. Tymczasem realny potencjał hali kryje się w jej wysokości. Magazyn o powierzchni 600 m² i wysokości składowania 8 metrów daje zupełnie inne możliwości niż identyczna powierzchnia wykorzystana wyłącznie do poziomu wzrostu pracownika. Właściwie zaprojektowany układ regałów potrafi zwiększyć pojemność zaplecza dwu- lub trzykrotnie bez wynajmowania choćby metra dodatkowej powierzchni – a przy obecnych stawkach najmu w Bydgoszczy i okolicach to argument czysto finansowy. Praktyka pokazuje jednak, że samo „wstawienie wyższych regałów” nie wystarczy. Trzeba uwzględnić nośność posadzki, wysokość podnoszenia posiadanych wózków widłowych, szerokość korytarzy roboczych oraz rozmieszczenie instalacji przeciwpożarowej. Te cztery czynniki potrafią całkowicie przewrócić wstępne założenia i dlatego projekt magazynu powinien powstawać razem z dostawcą konstrukcji, a nie po fakcie. Rodzaj regału wynika z rotacji towaru Dobór systemu składowania zaczyna się od analizy tego, co i jak często opuszcza magazyn. Firma z kilkuset indeksami o niskiej rotacji potrzebuje czegoś innego niż dystrybutor obsługujący kilkadziesiąt wysyłek dziennie. Warto znać podstawowe rozwiązania dostępne na rynku: Normy, których nie da się obejść W Polsce nie funkcjonują jednolite przepisy regulujące produkcję regałów magazynowych, co w praktyce oznacza, że określenia w rodzaju „najwyższa jakość” czy „klasa premium” nie niosą żadnej mierzalnej treści. Punktem odniesienia pozostają natomiast normy branżowe. Konstrukcje przeznaczone do zastosowań profesjonalnych powinny spełniać wymagania FEM oraz EN 15512, a dodatkowo warto zwrócić uwagę na polskie normy PN-M-78320, PN-M-78321 i PN-M-78322, opisujące podział, parametry i wymagania dla regałów wolnostojących. Osobna kwestia to dokumentacja. Każdy regał powinien mieć tabliczkę znamionową z informacją o dopuszczalnym obciążeniu półek, dane identyfikujące producenta oraz instrukcję montażu i użytkowania. Brak tych elementów to sygnał ostrzegawczy – zwłaszcza przy zakupie od przypadkowego sprzedawcy. Dla firm składujących artykuły spożywcze istotny jest jeszcze jeden szczegół: farba użyta do malowania konstrukcji musi posiadać atest Polskiego Związku Higieny. Dostawca lokalny czy ogólnopolski? Bydgoscy przedsiębiorcy stają zwykle przed wyborem między najtańszą ofertą znalezioną w sieci a współpracą z firmą, która obsługuje inwestycję kompleksowo. Doświadczenie podpowiada drugie rozwiązanie, ponieważ koszt regałów to zaledwie część rachunku – dochodzi transport, montaż, ewentualna rozbudowa i późniejsze przeglądy techniczne. Kompleksową obsługę w tym zakresie zapewnia między innymi spółka LTM, u której zamówić można regały magazynowe – Bydgoszcz wraz z projektem układu hali, a wśród jej klientów znajdują się marki pokroju sieci Biedronka, dealerów Mazdy czy hurtowni BUD MAT. Skala tych wdrożeń mówi o możliwościach dostawcy więcej niż jakikolwiek katalog. Warto też pamiętać o modułowości. Konstrukcje składane z powtarzalnych elementów można rozbudowywać wraz ze wzrostem firmy, przenosić do innej hali przy przeprowadzce albo przestawiać po zmianie profilu składowanego asortymentu. To realna oszczędność rozłożona na lata, a nie chwytliwy zapis w ofercie. Używane regały – kiedy to się opłaca Nie każda inwestycja musi oznaczać zakup nowych konstrukcji. Sprawdzone technicznie regały z drugiej ręki, poddane kontroli pod kątem nośności i stanu elementów złącznych, bywają rozsądnym kompromisem dla firm dysponujących ograniczonym budżetem. Warunek jest jeden: pochodzenie musi być udokumentowane, a stan konstrukcji zweryfikowany przez specjalistę. Regały kupione z niewiadomego źródła, bez tabliczek i dokumentacji, to ryzyko, którego nie równoważy żadna oszczędność. Bezpieczeństwo zaczyna się przy montażu Nawet najlepsza konstrukcja nie spełni swojej roli, jeśli zostanie źle zmontowana lub przeciążona. Regały wymagają okresowych przeglądów technicznych, a personel obsługujący magazyn powinien znać dopuszczalne obciążenia poszczególnych poziomów. Uszkodzenia ram powstałe przy manewrowaniu wózkiem widłowym potrafią obniżyć nośność całego segmentu, choć na pierwszy rzut oka wyglądają niegroźnie. Regularna inspekcja i szybka wymiana uszkodzonych elementów kosztują ułamek tego, co usuwanie skutków zawalenia się rzędu regałów. Wyposażenie magazynu to decyzja na lata i dobrze potraktować ją jak każdą inwestycję w infrastrukturę firmy – z analizą potrzeb i rozmową z doradcą.

Więcej
Wykorzystujemy pliki cookies.    Jak wykorzystujemy Cookies    Jak wyłączyć cookies
ROZUMIEM